Dziedzictwo Rzemiosła
Przez wieki to, na czym spano, odzwierciedlało zarówno klimat, jak i tradycję. W Europie łóżka przykrywano skórami zwierząt, wełnianymi kocami, pierzynami i ręcznie pikowanymi kołdrami wypełnionymi wełną, puchem lub pierzem.

Każdy ścieg wykonywany był ręcznie — igły do szycia używane były od tysięcy lat, podczas gdy maszyny do pikowania pojawiły się dopiero w połowie XX wieku.
W Polsce ręcznie pikowane kołdry były częścią bieliźniarstwa, nadzorowanego przez krakowski cech rzemiosł od 1380 roku. Oprócz pościeli rzemieślnicy wytwarzali bieliznę osobistą i stołową oraz ozdobne dodatki, często wykończone koronką, haftem i monogramami. Pod koniec lat 60. XX wieku na rynku pojawiły się tańsze kołdry produkowane maszynowo, co stopniowo doprowadziło do zamknięcia tradycyjnych warsztatów.
Jak dawniej szyto kołdry
Kołdry pikowano ręcznie na drewnianych ramach, wypełnienie umieszczano między dwiema warstwami tkaniny i przeszywano, aby utrzymać je na miejscu. Jako wypełnienie stosowano wełnę owczą, filc, a później puch gęsi lub kaczy, natomiast poszycia wykonywano z wełny, bawełny, jedwabiu lub satyny. Wykonanie kołdry wymagało czasu i umiejętności, co czyniło ją przedmiotem kosztownym i cenionym elementem wyprawy ślubnej.




Kultywowanie tradycji gręplowania wełny
W MyAlpaca chronimy tradycyjne rzemiosło. Pod kierunkiem mistrzów kołdrzarstwa odrestaurowaliśmy zabytkową, osiemdziesięcioletnią maszynę do zgrzeblania wełny.



Zbudowaliśmy również ramy do pikowania według tradycyjnych wzorów. Szyjąc ręcznie kołdry i poduszki, staramy się ocalić dziedzictwo rzemiosła, kształcimy nowe pokolenie mistrzów, tworząc produkty wyjątkowe i piękne.

